Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool: Wszystko co dobre... - Łukasz Świniarski


Po wydarzeniach przedstawionych w poprzednim tomie nasz bohater musi zmierzyć się z uczuciem melancholii, która dopadła go po tym, gdy przestał być Zenpoolem, czyli lepszą wersją siebie. Album podejmuje także wątek ukrywającego się Evana, klona Apocalypse'a, który jednak nie posuwa historii zbytnio do przodu. Autorami tego komiksu, podobnie jak poprzednich ośmiu tomów, są odpowiedzialni za scenariusz Gerry Duggan i Brian Possehn oraz rysownicy Salva Espin i Mike Hawthorne.

Nasz bohater postanawia, że czas najwyższy wrócić do pracy najemnika. Przyjmuje pewne zlecenie i trafia na Bliski Wschód do pewnego fikcyjnego kraju o nazwie Al Wazirabad, gdzie pomaga miejscowej ludności w pokonaniu firmy Roxxon oraz będących na jej usługach najemników, w tym m.in. mutanta Omega Red. Po uratowaniu cywilów Deadpool wraz ze swoją żoną Shiklą, królową demonów, mają okazję odkryć ukryte przed tysiącami lat katakumby. Wątek ten w przyszłości okaże się początkiem pewnej inwazji.

W jednym z kolejnych rozdziałów domknięty zostaje wątek grupy o nazwie Ultimatum. Kończy się on bardzo krwawą rzeźnią, a wszystko przez to, iż zdecydowali się oni zaatakować bliskich Deadpoola. W ruch poszły nie tylko drony, granatniki, pistolety, ale również wiele rodzajów bomb, czy nawet kombajn do koszenia na polu bitwy ostatnich rannych przeciwników.

Dodatkowo w ramach jubileuszowego 250. numeru serii o Deadpoolu możemy zobaczyć kilka krótkich historii autorstwa kolejno: Benów Ackera i Blackera, Nicka Giovannettiego, Paula Scheera, Jasona Mantzoukasa i wielu innych. Wśród nich na uwagę zasługuje ta, gdzie możemy obserwować zabawny roast Deadpoola, na którym pojawiło się wielu znanych superbohaterów z uniwersum Marvela. Całą imprezę ma zaszczyt poprowadzić Kaczor Howard. Wydarzenie to wiąże się z faktem, iż Najemnikowi z nawijką udało się wejść w posiadanie Rękawicy Nieskończoności, którą to bezczelnie ukradł Thanosowi.

Wśród dodatków, które znalazły się w tym komiksie, należy wymienić galerię regularnych oraz alternatywnych okładek.

Podsumowując, Deadpool: Wszystko, co dobre.. to nieco lepsza lektura niż poprzedni album z tej serii. Może dlatego, że główny bohater przestaje użalać się nad sobą i podejmuje konkretne działania, które mimo iż mocno krwawe, potrafią być na swój sposób zabawne. 


Łukasz Świniarski

Deadpool – Wszystko, co dobre... (tom 9) 
Scenariusz: Gerry Duggan, Brian Posehn i inni 
Rysunki: Salva Espin, Mike Hawthorne i inni 
Tłumaczenie: Paulina Braiter 
Ilość stron: 180 
cena: 39,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.