Wiadomości: Box Office: zielone dla Hulka

Box Office: zielone dla Hulka

2008-06-17 21:51:11 - Woland - źródło: Box Office Mojo

W miniony weekend na duże ekrany w USA i nie tylko powrócił zielony olbrzym z kart komiksów wydawnictwa Marvel. Powrót okazał się nader udany. Efekt: recenzenci pozytywnie oceniają film, fani są wreszcie zadowoleni, a producenci mogą odetchnąć z ulgą. Od piątku "The Incredible Hulk" jest najchętniej oglądanym filmem za oceanem i wyraźnym liderem box office'u.

Zanim jednak przejdziemy do meritum wydarzeń bieżących, cofinijmy się trochę w czasie. A dokładnie do roku 2003, kiedy to Ang Lee przedstawił swoją wizję Bruce'a Bannera w obrazie typowanym na jeden z największych hitów ówczesnego sezonu. Nie będziemy może zagłebiać się w opinie na temat samego filmu (te są ciągle mocno podzielone), a raczej przypomnimy jego krótką drogę dokonań finansowych. "Hulk" w reżyserii Lee zanotował na starcie wysokie otwarcie (62,1 miliona dolarów - w 2003 roku był to najlepszy rezultat otwarcia osiągnięty w czerwcu), jednak w dalszych dniach, ku zaskoczeniu, "opadł" zupełnie z sił i przy budżecie sięgającym 137 milionów dolarów, ostatecznie zdołał zgarnąć 132,2 miliona dolarów. Tamten film jest do dziś pamiętany jako jedno z największych roczarowań drugiego weekendu ostatnich lat, ponieważ spadek popularności sięgnął wtedy aż 70 procent. Prawdziwa katastrofa.

Superprodukcja w reżyserii Louisa Leterriera nie należała do pewniaków sezonu. Jak już wiemy, żaden z czarnych scenariuszy nie sprawdzi się i na razie wszystko idzie po myśli producentów. W dniach od 13 do 15 czerwca "The Incredible Hulk" trafił do ponad 3,5 tysięcy amerykańskich kin, gromadząc 55,5 miliona zielonych banknotów (pierwsza pozycja). Wynik nieco słabszy od rezultatu części pierwszej, ale trzeba zwrócić uwagę, że przy trochę mniejszej liczbie kopii film uzyskał zbliżoną średnią na kino. Dodatkowo nikłe są szanse, aby nowemu "Hulkowi" w kolejnych tygodniach wyświetlania groziły aż tak wysokie spadki popularności, jak w przypadku poprzednika. Również końcowy rezultat w USA powinien być conajmniej o kilkanaście milionów wyższy i oscylować w okolicach kwoty budżetu (150 milionów dolarów).

W Hollywood zaczyna więc sprawdzać się metoda, zgodnie z którą najlepszym sposobem na reaktywację upadłej serii albo nieudanej adaptacji komiksu jest absolutnie świeże podejście do tematu, zaangażowanie nowej ekipy i wyrzucenie do kosza starych, chybionych (co ma głównie przełożenie na frekwencję w kinach) pomysłów. Nowy "Hulk" zdaje się potwierdzać ten trend - a to jeszcze nie koniec, bo w grudniu do kin trafi "wyzerowana" kontynuacja Punishera.

"The Incredible Hulk" poradził sobie równie dobrze na rynku światowym. Ekranizacja komiksu zgromadziła na starcie w 38 krajach 31,2 miliona dolarów (druga pozycja) i wygląda na to, że na rynku zewnętrznym sprzeda się dużo lepiej, niż pierwsza wersja przygód zielonego bohatera, która poza Ameryką zarobiła łącznie 113,2 miliona dolarów.

Dla Marvel Studios tegoroczny sezon filmowy jest już bardzo udany za sprawą samego tylko "Iron Mana". "The Incredible Hulk" dostarczy tylko kolejnych powodów do radości.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.