Avalon » Serie komiksowe » Guardians Of The Galaxy vol. 2 » Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20

Postacie
Zapowiedź

Strażnicy dwoili się i troili, aby uratować przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, ale Wyrwa powstała na końcu Wojny Królów może sprawić, że ich wysiłki będą daremne. A poza tym przychodzi czas na zmiany w składzie grupy.

Cytat

Rocket Raccoon (odnajdując Draxa): "Geeez, I was so worried I nearly marked my territory."

Streszczenie

Knowhere, kwatera główna Guardians of the Galaxy. "Tuż przed eksplozją statków-świątyń usłyszałam krzyk Star-Lorda. Jest już jednak za późno, by zmienić to, co się wydarzyło oraz powstrzymać to, co ma się wydarzyć. Przeszłość i przyszłość się poplątały. To sprawka Warlocka. Był zdesperowany, ratował Wszechświat. Jednak za wysoką cenę. Wiara Uniwersalnego Kościoła Prawdy osiągnęła stan krytyczny i statki świątynne rozjaśniły się jak wiele słońc. Nie mogłam uratować żadnego z nich, nie mogłam uratować ciebie. I nie mogę pozbyć się tego z głowy."


Moondragon budzi się z krzykiem, jej myśli wypełniają wspomnienia śmierci kilku członków Guardians [patrz poprzedni numer - przyp. Sc0agar4k].


"Utrata ciebie, Phyla, pozostawiła pustkę w moim życiu. Teraz wiem, jak ty się czułaś, kiedy mnie zabrakło. Teraz wiem, dlaczego posunęłaś się do takich drastycznych środków [patrz: GotG vol. 2 #11 i #12 - przyp. Sc0agar4k]. Dzięki wspomnieniom, które pożyczyłam od Star-Lorda i innych, którzy tam byli, wiem, o twojej strasznej umowie. Potępiałabym cię za to, za bycie tak bezmyślną, jednak teraz wiem jak mocno boli strata. Na twoim miejscu postąpiłabym tak samo, zrobiłabym wszystko, by to powstrzymać. Nic jednak nie robię, choć naprawdę muszę coś zrobić."


Continuum Cortex. Jack Flag pyta Star-Lorda, czy to bezpieczne wysyłać Draxa i Rocketa tak słabo zabezpieczonych. Ten odpowiada, że nie, jednak muszą zdobyć tyle informacji na temat Wyrwy ile tylko się da, jeśli zamierzają ją ponownie zamknąć. Bug informuje ich, że nadal otrzymuje odczyt, jednak w dalszym ciągu brakuje bezpośredniej komunikacji z tą dwójką. Niespodziewanie pojawia się Moondragon, oferując pomoc. Tłumaczy, że jest przecież telepatką i że każde z nich przeżywa żałobę. Pora, by jej na coś się przydała.


"Wyczuwam duże zakłócenia. Drax i Rocky badają wrak statku, dryfującego w kosmosie. Obaj są bezpieczni, instalują wzmacniacze nawigacyjne. Dzięki mojej sugestii Drax wzmacnia sygnał. Wyczuwam zdenerwowanie. A w zasadzie to Rocket odczuwa. Zwierzęcy instynkt."


"To coś ma Draxa, zabrało go w głąb statku. Jestem śmiertelnie przerażony, od czubka ogona po korzenie wąsów. To długa droga w dół, mroczna. Nigdy nie lubiłem nor, nigdy nie byłem do nich przekonany. Trzeba być kretem lub wyrzutkiem społecznym, by żyć w dziurze w ziemi, wiecie, o co chodzi. Poza tym, to tylko Drax, kto będzie za nim tęsknił? W końcu nie jest Panem Sympatycznym. Już dobrze, żartowałem. Napiłbym się piwa. Mijam małe pająki. Przybądź do Wyrwy, do miejsca, w którym budzą się dziecięce lęki. Trafiłem również na miejsce, z którego pochodzą wszelkie odrażające rzeczy we Wszechświecie. Znalazłem Draxa, jest cały i zdrowy. Oczywiście jak mogłoby być inaczej, w końcu to Drax. Załatwił frajera własnoręcznie. Tak się martwiłem, że prawie oznaczyłem swoje terytorium. Mówię mu, że nieźle załatwił młode, bowiem to wygląda na komnatę-gniazdo. On pyta, gdzie w takim razie jest dorosły osobnik."


Ten atakuje ich niespodziewanie.


Heather wyczuwa myśli Raccoona, który krzyczy, że coś ich pożera. Nakazuje szybko ich wyciągnąć. Przez portal przedostaje się nieznane stworzenie. Bug zamyka portal, odcinając jego głowę od reszty ciała, pozostającego po drugiej stronie. Z jej wnętrza wychodzą Drax i Rocket.


Star-Lord prosi Heather, by towarzyszyła mu podczas zebrania Rady. Dotychczas robiła to Mantis, która upewniała się, że nikt nie próbuje ich oszukać.


Knowhere, Rada Administracyjna. "Posiedzenie jest żywe. Knowhere jest miejscem neutralnym, w którym przebywają setki różnych kultur. Wszystkie one chcą mieć swoich przedstawicieli w Radzie i móc zabrać głos. I wszystkie one zostały zaalarmowane wydarzeniami podczas wojny pomiędzy Kree i Imperium Shi'ar oraz pojawieniem się Wyrwy. Spośród wszystkich głosów najgłośniej słychać przedstawicielu Uniwersalnego Kościoła Prawdy, którzy domagają się zadośćuczynienia. Przewodniczący Gorani jak zwykle powolny i bezkompromisowy, jak każdy przedstawiciel Uuchan. Nie jest on przeciwnikiem Guardians, ale też nie sojusznikiem. Obawia się on zbyt aktywnych i niekonwencjonalnych osób. Taką osobą jest w całej okazałości Star-Lord. Głos delegacji Kościoła przykuwa moją uwagę. Kontynuując swoją misję, nawrócenia wszystkich we Wszechświecie, wysłali delegację do Knowhere. Wyrzucenie ich ze stacji byłoby wbrew konstytucji tej instytucji. Bowiem wierzymy w wolność słowa i wyznania. Luminals z Xarth i ich przywódczyni Cynosure, są bardziej agresywną frakcją. Domagają się, by kolejne badania Wyrwy odbywały się z ich udziałem. Star-Lord nie ma wyjścia i musi się zgodzić, bowiem chce mieć Luminals po swojej stronie. Po raz kolejny moją uwagę przykuwają głosy akolitów Kościoła. Dlaczego ich myśli są takie natarczywe, przeszywające? I nagle, w niewytłumaczalny sposób, znajduję się gdzieś indziej."


Heather zastanawia się, jak się znalazła w tym miejscu. Wyczuwa czyjąś obecność. Znajduje dziwny kokon. Nagle z jego wnętrza wyłania się ręka, która próbuje ją złapać.


Quill klęka nad Moondragon. Tłumaczy jej, że właśnie zemdlała. Ta odpowiada, że właśnie miała dziwny sen.


Knowhere, Bar Sterlina. Peter opowiada o stanie Moondragon. Rocky stwierdza, że Heather zawsze, w pewnym sensie, była dla niego wiedźmą. Dziwi się, że to, co się wydarzyło znosi gorzej od nich. Drax zauważa, że pomimo, iż jest jego córką, to praktycznie jej nie zna i że zachowuje się dziwnie od czasu swojej śmierci. Bug potwierdza zdanie innych. Uważa, że ona i Phyla to było coś poważnego, a powrót do życia ją zmienił. Jack po raz kolejny mówi, że nienawidzi kosmicznych wydarzeń. Raccoon zauważa jednego z pielgrzymów Kościoła Prawdy. Jest wściekły. Stwierdza, że Cosmo, jako Szef Ochrony, powinien się ich pozbyć. Po czym przypomina sobie, że on nie żyje. Pielgrzym zbliża się do nich, oferując im słowo uniwersalnej prawdy. Zauważając, że to nieodpowiednia pora, odchodzi. Quill odbiera sygnał alarmu. Coś przedostało się przez Continuum Cortex. Moondragon nawiązuje z nim telepatyczny kontakt. Informuje go, że Luminals wysłali misję zwiadowczą do Wyrwy. Peter nie jest zadowolony, bowiem mieli oni pozwolenie na towarzyszenie w wyprawach, nie na samodzielne wyprawy. Według Heather to im wcale nie przeszkodziło. Pod przewodnictwem Cynosure, udali się do Wyrwy i powrócili zmienieni. Massdriver, jedna z potężniejszych Luminals kompletnie oszalała. Moondragon uważa, że przyniosła ona ze sobą jakiegoś pasożyta. Nagle zostaje oplątana mackami, a głowa Massdriver po prostu się otwiera, ukazując nieznanego pasożyta.


"Miałam rację. Coś jest w niej i właśnie próbuje się wydostać."

Autor: Sc0agar4k

Galeria numeru

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20 Guardians Of The Galaxy vol. 2 #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.