Avalon » Serie komiksowe » Annihilation: Conquest - StarLord » Annihilation: Conquest - StarLord #4

Annihilation: Conquest - StarLord #4

Postacie
Zapowiedź

Czy Peter Quill i jego drużyna wypełni swoją misję, czy okaże się ona jedną z tych samobójczych? Zastępy Phalanx zbliżają się do nich i być może jedno z nich będzie musiało sie poświęcić, aby uratować resztę.

Cytat

Captain Universe do Starlorda: "Due respect, Sir, but up yours."

Streszczenie

Hala, Placówka Więzienna Alfa. Członkowie oddziału Quilla doświadczają uczucia déjà vu, siedząc znowu w pojedynczych celach i zastanawiając się nad swoim losem. Przyszłość nie wygląda różowo, bo grozi im rozczłonkowanie i sekcja, a jedyna nadzieja w Mantis i Gabrielu. Peter zauważa jednak, że Phalanx nie zabili ich jeszcze z jakiegoś powodu i podejrzewa, że ma to związek z wirusem.

Do tego samego wniosku dochodzi Mantis, która zgaduje, że Phalanx chcą zbadać wpływ wirusa na przedstawicieli różnych ras i tylko dlatego reszta oddziału nadal żyje. Captain Universe dostrzega w tym paradoks i uważa, że zawiedli w swojej misji, ale Mantis jest pewna, że to jeszcze nie koniec. Co więcej, ma plan: ona zajmie się uwolnieniem kompanów, a on zdobędzie informacje o skażeniu i sposobie jego powstrzymania. Kiedy pyta, ja ma to zrobić, ona sugeruje, żeby użył mocy i jak na zawołanie, odzywa się Uni-Force w jego głowie zauważając, że żelazna logika Phalanx wymaga, aby istniało antidotum na wirusa, w razie gdyby coś się nie udało. Aby je znaleźć, może użyć mocy Uni-Force.

W ośrodku naukowym, uczeni Phalanx otrzymują właśnie wyniki badań nad wpływem wirusa na więźniów i dochodzą do wniosku, że nie będą oni dłużej potrzebni. Nagle, rejestrują w pomieszczeniu anomalię energetyczną, która okazuje się być energią Uni-Force, wstępującej w jednego z naukowców.

Kończąc uwalnianie więźniów, Mantis wyjaśnia Quillowi, na czym polega plan: Uni-Force opuściła ciało Gabriela, aby wstąpić w jednego z naukowców Phalanx i z jego kolektywnej świadomości wydobyć informacje o wirusie i antidotum. Starlord uważa, że to niebezpieczne i głupie, ale zostaje zapewniony, że moc powróci do Gabriela, jak tylko zdobędzie potrzebne dane. Teraz, Peter stwierdza, że przydałaby się broń, ale Mantis wyjaśnia, że ich arsenał został rozmontowany, a ponieważ nie zdoła zamaskować obecności wszystkich, będą musieli wywalczyć sobie drogę do wyjścia.

Tymczasem, Gabriel Vargas siedzi na ruinach i patrząc w niebo żałuje, że nie zobaczy min przeciwników w kulminacyjnym momencie.

Obdarowany mocą naukowiec Phalanx zostaje natychmiast uznany za zagrożenie i otoczony, z przeznaczeniem do likwidacji. Wykorzystuje jednak swoją pozycję nadrzędnej jednostki w zespole, by przekonać pozostałych, że wciąż ma kontrolę i zagrożenie nie istnieje. Co więcej twierdzi, że podłączając się z powrotem do systemu, może skopiować dane o Uni-Force i wykorzystać je do stworzenia armii super-potężnych żołnierzy. Jego zastępca zauważa jednak, że przejawia niebezpieczne symptomy własnej woli i rozkazuje zlikwidować go. Napotyka jednak na opór.

Na opór napotyka także oddział Quilla na korytarzach więzienia. Zdobyli co prawda broń Kree, ale natknęli się na oddział posłusznych Phalanx żołnierzy, którzy ostrzeliwują ich na drodze do wyjścia. W pewnym momencie, Groot zostaje zestrzelony z ramienia Rocket Raccoona, a gdy ten rzuca mu się na ratunek odkrywa, że strzał nie był śmiertelny, a blastery przeciwników nastawione są na ogłuszanie. Jest to na tyle zaskakujące, że Starlord wychodzi z ukrycia, by się przekonać. Nie zostaje ostrzelany, a wręcz przeciwnie - przeciwnicy również opuszczają pozycje i wychodzą do niego, by wyjaśnić, że zlekceważyli rozkazy Phalanx, ryzykując życiem. Mantis zgaduje, że reguły honorowe Kree nie pozwoliły im na zabicie kogoś, kto działa dla dobra imperium, a ten swoisty patriotyzm okazał się silniejszy od wymuszonej lojalności. Co więcej, dowódcza strażników przekazuje Quillowi instrukcje, jak dotrzeć do wahadłowców i opuścić planetę. Ponieważ powołuje się przy tym na historię Starlorda, Peter próbuje protestować, ale Mantis przekonuje go, że legenda i tak przetrwa, więc nie ma sensu z nią walczyć.

Naczelny naukowiec Phalanx zniszczył swoich zastępców i podłącza się do systemu, ale natychmiast Uni-Force wyrywa się spod kontroli i odnajduje potrzebne informacje, po czym niszczy tę część danych i opuszcza ciało nosiciela.

Gabriel właśnie zostaje zauważony przez jednego ze szperaczy Phalanx, kiedy Uni-Force powraca do niego. Niszczy robota i natychmiast wyrusza a poszukiwanie towarzyszy, czując dane, kłębiące się w jego myślach. Podążając za odgłosami bitwy, odnajduje resztę oddziału na lądowisku, gdzie toczą regularną bijatykę z oddziałem wroga. Rocket Raccoon zajmuje się wahadłowcem, a Captain Universe informuje, że zdobył to, po co przybyli i obiecuje osłaniać ich odwrót. Quill i Szop przeprowadzają statek przez systemy obronne planety, a na orbicie wprowadzają go w podprzestrzeń, przy okazji pozbywając się dzięki temu pościgu. Jednak gdy tylko pojawiają się w okolicy buntowników i powiadamiają o swoim przybyciu, ich statek zostaje wysadzony.

W bazie na powierzchni Alon-Gim, Peter Quill ponownie spotyka się z Chan-Dar, by wyrazić umiarkowaną wdzięczność za teleportowanie załogi przed wysadzeniem statku. Ona zauważa, że dziwnie przywiązał się do oddziału, z którym nie chciał mieć nic wspólnego, ale wyjaśnia też, że zasłużyli sobie na ułaskawienie, a nawet więcej. Uni-Force co prawda opuściła ciało Gabriela po tym, jak odzyskano wszystkie dane, ale ma się dobrze i jest zdrowy, tak jak pozostali. Właśnie dołącza do nich, korzystając z technologii Kree, która pomaga mu chodzić. Jest nią tak zachwycony, że już planuje, jak przemycić ją na Ziemię, ale Peter ostrzega, że przez to znowu może wpaść w kłopoty. Ku jego zaskoczeniu, Gabriel oświadcza, że nie zamierza wracać na Ziemię, ale pozostać w oddziale na drugą rundę. Quill nie chce nawet o tym słyszeć, ale Chan-Dar dodaje, że oddział nie został rozwiązany, a kolejne misje czekają. Za następnymi drzwiami czekają też pozostali kompani, którzy zachęcają go wszelkimi sposobami, żeby został z nimi. Peter stwierdza, że chyba trafił do piekła, ale Gabriel odpowiada mu jego własnym powiedzonkiem: "musisz z tym żyć."

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Annihilation: Conquest - StarLord #4 Annihilation: Conquest - StarLord #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.